Deviant Logo

Rewitalizacja budynków wielkopłytowych a nowe osiedla

Rewitalizacja budynków wielkopłytowych a nowe osiedla

Przeważająca część Polaków mieszka w blokach z wielkiej płyty, dlatego też niewiele osób może pochwalić się przestronnymi lokalami, w pełni odpowiadającymi ich potrzebom i oczekiwaniom. Choć coraz częściej mówi się o rewitalizacji szarych budynków, nowe inwestycje okazują się być całkiem pokaźną konkurencją i alternatywą dla niewielkich mieszkań. Na jakiego typu korekty decydują się spółdzielnie mieszkaniowe? W pierwszej kolejności na zmiany w elewacji, dzięki czemu szare obiekty przekształcają się w kolorowe i dynamiczne punkty na miejskich mapach.

Coraz chętniej inwestuje się też w roślinność, zwłaszcza tą zlokalizowaną w przestrzeni balkonów, stających się czasami nawet…tarasami widokowymi. Kreatywni architekci dokładają starań, aby stare budownictwo nabrało nowoczesnego rysu, jednak zdecydowanie szybciej – i być może taniej – jest postawić zupełnie nowe osiedle, zgodne z oczekiwaniami współczesnych nabywców oraz normami budowlanymi, narzucanymi przez prawo. Lubimy mieszkać w sąsiedztwie zieleni, dlatego też nowe inwestycje lokalizowane są coraz częściej na obrzeżach miast oraz w bezpośredniej okolicy atrakcyjnych terenów rekreacyjnych. Przykładem może być posiadające apartamenty Ogrody Paulinum – jeleniogórskie nowoczesne osiedle, znajdujące się tuż obok malowniczego parku Paulinum, posiadającego bogatą historię oraz piękne drzewostany. Niedaleko nowej architektury znajduje się niewielki staw, a także ścieżki rekreacyjne, dzięki którym mieszkańcy mają możliwość połączenia w spójną całość swoich największych oczekiwań – możliwości mieszkania w dużym mieście jednak z dala od całego rozgardiaszu. Konieczne jest oczywiście zagwarantowanie mieszkańcom dobrych sieci komunikacyjnych, dlatego też współczesne inwestycje coraz częściej obejmują plany zagospodarowania całych hektarów, a nie tylko pojedynczych elementów.

projekt mieszkańOczywiście komfort mieszkania uzależniony jest w głównej mierze od konstrukcji budynków oraz znajdujących się wewnątrz nich lokali, dlatego też coraz częściej stawia się na mniejsze architektury, w których możliwe byłoby pozyskanie większych mieszkań. W taki sposób w przestrzeni jednego budynku znaleźć można – obok przytulnych kawalerek – także klasyczne mieszkania dwu i trzypokojowe, lokale z antresolami, a także przestronne apartamenty. Wiadomo, że oczywiście pojęcie apartamentu zostało ukute na potrzeby sprzedaży deweloperskiej, ponieważ klasyczna definicja apartamentu jest bardzo precyzyjna i narzuca lokalizację w maksymalnie luksusowym obiekcie, niemniej jednak tego typu mieszkania są zdecydowanie bardziej komfortowe i większe od standardowych lokali. Osoby żyjące w wielkich płytach skarżą się przede wszystkim na niewielkie metraże, maleńkie łazienki i kuchnie oraz problem z zachowaniem intymności, ponieważ w przeważającej części w tego typu obiektach słychać każdy szmer i każdą rozmowę prowadzoną nieco wyższym tonem. Rewitalizacja takich obiektów jest kosztowna, ale jak się okazuje możliwa, co udowodnili już Niemcy, zatrudniający swoich najlepszych architektów, których główną rolą było wprowadzenie takich korekt w wizerunku osiedli, aby komfort życia mógł ulec znacznej poprawie. Niemieckie inwestycje są zresztą w ścisłej czołówce tego typu przedsięwzięć, mogą więc stanowić dobry wzór do naśladowania. W przypadku rodzimego podwórka problematyczną kwestią mogłaby się okazać sama ilość wielkopłytowych obiektów, ponieważ – jak się okazuje – zlokalizowanych w nich mieszkań jest prawie cztery miliony. Jako, że projekty rewitalizacyjne z pewnością będą rozłożone na kilkanaście lat, w Polsce ciągle bardziej opłacać się będzie stawianie nowych obiektów zwłaszcza, że tak jak oferujący swoje apartamenty Ogrody Paulinum, posiadają wyjątkowo dobrze zorganizowaną przestrzeń i kuszą innowacyjnymi rozwiązaniami, mającymi na celu stworzyć nowe powierzchnie mieszkalne oraz zmodernizować okolicę. Jest to cenne przedsięwzięcie szczególnie dlatego, że możliwe jest wzbogacenie o barwną architekturę miejsc, które jeszcze od niedawna pozostawały w niemałym zapomnieniu.

W przestrzeni miast było to szczególnie widoczne w kontekście centrów, w których zawsze lokalizowane były najciekawsze i najbardziej reprezentatywne inwestycje. Okazuje się jednak, że przenoszenie ich w dalsze części miast nie jest gorszym posunięciem, zwłaszcza, że współczesna sieć komunikacyjna jest na tyle mocno rozwinięta, że pozwala na płynne przemieszczanie się pomiędzy poszczególnymi punktami na mapie. Ludzie zmęczeni nadmiarem obowiązków oraz stałym hałasem chętniej uciekają poza miasto, poszukując wręcz nowoczesnych osiedli budowanych w mniejszych miejscowościach, dzięki którym weekendy i popołudnia mogliby spędzać w bezpośrednim sąsiedztwie natury, nie tracąc przy tym możliwości błyskawicznego przemieszczenia się do miasta, w którym zwykle pracują i załatwiają większość spraw urzędowych. Wydaje się więc, że działania deweloperów przynoszą wiele zmian i wymiernych korzyści, można się zatem spodziewać dalszych działań, skutecznie konkurujących z planami rewitalizacji obiektów z wielkiej płyty.

Comments are closed.